Nawet nie wiesz, kiedy Cię obserwują. Potęga Big Data.

Wchodzisz do sklepu w galerii handlowej i pyk… właśnie zostałeś zliczony. Magiczne urządzenia nie tylko sprawdzą czy nic nie chachmęcisz w plecaku. Niczym skrupulatny ministrant policzą, że właśnie odwiedziłeś sklep. Wkraczasz do autobusu i tajemnicza kamera wypatruje, czym się zajmujesz. Urządzenie wysnuje z tego wnioski i zastosuje na Tobie… Odpowiedź na to i inne pytania…

Dlaczego nie zawsze musisz być innowacyjny w biznesie

Ogromne burze mózgów, spotkania, mapy myśli i miliardy godzin poświęconych na tworzenie innowacji. Wszystko to w jednym celu – aby być krok przed konkurencją. Najlepsze jednak jest to, że czasami jeden krok w tył, nie w przód może zaprowadzić nas – paradoksalnie- do świetlanej przyszłości. Jeśli potrzeba jest matką wynalazków, to ojcem jest przypadek. I…

Jak marketerzy żonglują naszymi zmysłami

Dlaczego piekarnie w supermarketach są na początku sklepu? Czy zapach skóry w samochodzie jest naturalny? Dlaczego książki mają takie przebojowe okładki? Wszystko o zmysłach i jak zabawiają się nimi marketerzy niżej. Nasze zmysły to szczególna gratka dla każdego marketera. To dzięki odczuciom podejmujemy decyzje, na co wyłożymy nasze pieniążki. Pierwsze w kolejce naszych zmysłowych doznań…

Klawisze, które odpalają nasze emocje. Jak używa się tego w reklamach?

Czy pamiętasz moment, gdy jakiś zapach przypomniał Ci zdarzenie z Twojego życia? Woń pieczonego ciasta przenosi Cię do rodzinnego domu, a może dźwięk budzika przyprawia Cię o dreszcze? Dlaczego tak się dzieje i jak wykorzystują to marketerzy? Dowiesz się tego, już z notki poniżej. Wszystkie zachowania, które wyżej opisałem to tzw. kotwice.  Kotwica to właśnie…

Dlaczego warto NIE CZYTAĆ instrukcji obsługi? Różnica między wiedzą a inteligencją.

Każdy producent nakłania, abyśmy przeczytali instrukcję przed korzystaniem. Jednak co możemy zyskać, gdy tego nie zrobimy? Poznaj różnicę między wiedzą i inteligencją i jak dzięki temu zdobywać szybciej umiejętności. Dlaczego warto nie czytać instrukcji obsługi? Aby idealnie zrozumieć moją przesłankę, wyjaśnię różnicę między wiedzą a inteligencją, Wiedza a inteligencja. To słowa przez tłumy używane zamiennie. Wiedza…

W jaki sposób stajemy się więźniami czyichś definicji. Jaki jest tego skutek.

Wyobraź sobie prostą sytuację: Naskrobałeś egzamin na studiach i z kołataniem serca czekasz na wyniki. Po kilku dniach przyszedł mail z Twoją oceną. Uderzasz nerwowo w przycisk myszy aby otworzyć wiadomość.   Twój tyłek lekko unosi się do góry, by podskoczyć z radości  i z ogromnym bananem na twarzy opuszczasz stronę. Twój cel osiągnięty! Chciałeś wykręcić…

Do jakich granic minimalizmu są w stanie posunąć się dzisiejsze marki. Po co?

3000 – to liczba komunikatów marketingowych, które bombardują nas KAŻDEGO DNIA. Nasz umysł to wielka machina, jednak nawet on zapamięta tylko małą część z informacji wokół nas. Jednym z głównych sposobów, aby zmniejszyć ulotność z pamięci Twojej marki jest minimalizm. Im prostszy komunikat tym, łatwiej go zapamiętać. Prostota w logo. Logo marki to szczególny element….

Jak myślą osoby głuchonieme. Co ma z tym wspólnego reklama.

Jak myślą osoby głuchonieme. Co ma z tym wspólnego reklama. My myślimy podobnie jak myślą osoby głuchonieme. Wróć do momentu w swoim życiu, gdy próbowałeś sobie coś przypomnieć. „Jakie miasto jest stolicą Stanów Zjednoczonych?” – ktoś rzucił w Twoją stronę pytaniem. Ty jednak nie możesz sobie przypomnieć odpowiedzi. W Twojej głowie pojawiają się obrazki. Widzisz dane…

Reklama, która wpływa na Ciebie bez Twojej wiedzy.

Pierwsze kroczki marketingu sięgają dawnych czasów. Pierwsze tablice reklamowe, pierwsze ulotki – od tego czasu upłynęły grube wieki. Każde kolejne badania ukazywały coraz to bardziej wymyślne sposoby na zachęcenie klienta do zakupu. Niektóre legalne inne no cóż… troszeczkę mniej dozwolone. Dzisiaj opiszę szczególny przypadek, który pojawił się gdzieś po drodze poszukiwania kamienia filozoficznego marketingu. Reklamę…

Dzisiejszy marketing to pieniądze dla klienta nie reklamodawców.

Od początku istnienia marketingu firmy wykształciły pewne zasady. Zdobywania zasięgów. Wywieszania wielkiego niczym Pałac kultury Billboardu przysłaniającego pół świata. Kilka minutowe spoty w przerwie superbowl pobijające coraz to nowe rekordy kosztów to norma. Pieniądze te jednak idą do reklamodawców. A co gdyby te monety przelewać na konto klientów? Czy wtedy klient nie byłby naprawdę zadowolony?…